Ranking lokat bankowych – 20 Maja 2012 r.
Tylko teraz! Zgarnij aż 8,06% w skali roku na najwyżej oprocentowanej lokacie 2-miesięcznej w kraju, oferowanej przez GETIN Bank!

Lokata Zyskowna w Raiffeisen Banku to 7,2% bez podatku Belki na okres 4 miesięcy!
Okres trwania lokaty wynosi 4 miesiące, zaś nominalne oprocentowanie to 5,84%, co w porównaniu ze standardową lokatą bankową pozwoli Ci cieszyć się zyskiem na poziomie aż 7,2% realnego zysku w skali roku.
Decydując się na założenie lokaty, zwracamy głównie uwagę na wysokość oferowanego na niej oprocentowania. Za to prawdopodobnie w ogóle nie zastanawiamy się nad jego stosunkiem do inflacji. Inflacja tymczasem, będąc wskaźnikiem wzrostu cen towarów i usług w gospodarce, w kwestii oszczędzania jest sprawą bardzo ważną. Decyduje ona bowiem o realnej wartości naszych pieniędzy. Im poważniejszy jest wzrost cen, tym ta wartość jest mniejsza, przez co z czasem mniej też można za tą samą kwotę kupić. Coraz słabiej opłacalne stają się także różne inwestycje oraz trzymanie oszczędności. Jeśli inflacja jest zbyt gwałtowna, pozostawianie pieniędzy na lokacie może nawet przynieść rzeczywiste straty.
Kluczowa jest tu różnica pomiędzy wysokością oprocentowania depozytu, a wartością wskaźnika wzrostu cen. Naturalnie, jeśli ten pierwszy parametr jest wyższy, wtedy można uznać, że nasze pieniądze są dobrze chronione przed skutkami inflacji. Strata pojawia się w sytuacji, gdy to jednak ceny idą szybciej w górę. Realną korzyść z takich inwestycji można zaś policzyć bardzo łatwo, wystarczy tylko odjąć od ustalonego oprocentowania aktualną, bądź też spodziewaną wartość wskaźnika inflacji. Wtedy okaże się czy i ile faktycznie w ten sposób zarobimy.
W Polsce mierzeniem inflacji zajmuje się Główny Urząd Statystyczny, który podaje jej wartość zwykle za ostatni miesiąc, kwartał i rok. Informacje te przekazują także media. Dzięki temu możemy zawsze sprawdzić, czy nasza lokata jest wystarczająco atrakcyjna czy może jednak warto będzie poszukać jakiejś innej. Oprócz wysokości oprocentowania należy jeszcze zwrócić uwagę na sam sposób jego obliczania. Na rynku oferowane są przede wszystkim lokaty z podziałem na stałą oraz zmienną stopę procentową. Stała stopa zapewnia niezmienne oprocentowanie środków na depozycie przez cały okres jego obowiązywania, natomiast stopa zmienna ulega okresowym wahaniom. Lokata ze stałym oprocentowaniem przyniesie nam z góry wiadome zyski, niezależnie od sytuacji na rynku. Nie wiadomo jednak, jaka będzie ich rzeczywista wartość, ponieważ inflacja jest zjawiskiem dynamicznym i z miesiąca na miesiąc potrafi osiągać różne poziomy. Jeśli w okresie obowiązywania takiej lokaty wskaźnik inflacji będzie rósł, spowoduje to coraz większą stratę po stronie deponenta. Jeżeli zaś będzie on spadał, wtedy zdeponowane pieniądze będą stopniowo odzyskiwać swoją wartość. Jak widać takie rozwiązanie wcale nie daje pewności zabezpieczenia inwestycji przed skutkami wzrostu cen.
Lepszym sposobem wydają się lokaty ze zmiennym oprocentowaniem. Jego wartość co pewien czas podlega weryfikacji, np. co miesiąc czy co kwartał, w zależności od konkretnej oferty banku. Jest też powiązana z różnymi czynnikami finansowymi. Zaliczane są tu przede wszystkim stopy procentowe obowiązujące na rynku międzybankowym oraz stopy ustalane przez Narodowy Bank Polski. Oprocentowanie depozytu może być także wprost powiązane ze wskaźnikiem inflacji. Te tzw. lokaty antyinflacyjne oferują zysk, który będzie zawsze większy od wzrostu cen. Do jego ustalenia wykorzystywany jest bowiem oficjalnie podawany przez GUS odczyt inflacji za ostatni okres, do którego dodawany jest jeszcze pewien procent czystego zysku.
Tego typu lokaty zakłada się i prowadzi równie prosto, jak inne. Wykonywaniem stosownych obliczeń oraz korekt oprocentowania zajmuje się już automatycznie bank. My natomiast zyskujemy pewność, że nasze profity zawsze będą powyżej aktualnego poziomu inflacji. Niestety, nie oznacza to jeszcze, że będzie to najlepsza możliwa inwestycja. W sytuacji hamującego wzrostu cen, coraz mniejsze będą też naliczane dla nas odsetki. Wtedy bardziej zyskowna może się okazać lokata ze stały oprocentowaniem. Procent zmienny dobrze sprawdza się dopiero w warunkach przyspieszającej inflacji. Warto też zastanowić się nad tym rozwiązaniem, jeśli planujemy otworzyć depozyt na dłuższy okres, zwłaszcza kilku lat. W tak długim horyzoncie czasowym trudno stawiać precyzyjne prognozy, warunki rynkowe mogą bowiem zmienić się wielokrotnie i w różnym stopniu. Bufor lokaty antyinflacyjnej sprawi wtedy, że nie stracimy przynajmniej na wzroście cen.
Wszystkich skutków inflacji nie sposób uniknąć, ale jak widać można je wyraźnie zminimalizować. Nawet jeśli nasze pieniądze będą leżały na depozycie o oprocentowaniu niższym niż aktualny wskaźnik wzrostu cen, to i tak ograniczymy skalę utraty ich wartości. Najgorszym rozwiązaniem jest bowiem unikanie jakichkolwiek inwestycji i trzymanie pieniędzy w domu. Ale jeśli naprawdę zależy nam na odniesieniu zauważalnych korzyści, wtedy powinniśmy poszukać bardziej skutecznych ofert na rynku, w tym wspomnianych już lokat antyinflacyjnych. Nie powinno być z tym problemu z uwagi na dużą konkurencję między bankami oraz rosnący wybór tego typu ofert. Niestety, zyski z depozytów są konsumowane nie tylko przez inflację, ale także przez podatek od zysków kapitałowych, czyli podatek Belki. Dlatego oprócz wysokości i sposobu naliczania oprocentowania, warto też zwrócić uwagę na metodę kapitalizacji odsetek. W świetle dzisiaj obowiązujących przepisów tylko kapitalizacja dzienna pozwala na uniknięcie tej daniny. Na szczęście można znaleźć lokaty, które skutecznie radzą sobie zarówno z podatkiem Belki, jak i z inflacją.
